Kolejna praca

Ok, zwolniłem się. Zacząłem pracować w branży trochę mi bliższej niż poprzednia. Jednak to nadal nie  jest to. i to nadal nie są te pieniądze. Pracuję i szukam dalej, a muszę przyspieszyć bo dzieje się u mnie dużo. Kurwa bardzo dużo. Pierdolony rollercoaster. Do tego znowu zacząłem pić.

Praca … zmiana

No i do tego doszło, jak to mówił mój kolega 🙂
Tak, w poniedziałek idę się zwolnić z zakładu w którym przepracowałem może z 2 tygodnie. Powód ? Kasa, do tego tylko ranne zmiany od 6 do 14. Kolejna praca to coś co już kiedyś robiłem, praca w  otoczeniu drewna, stawka wyższa (dupy nie urywa), z domu do nowej pracy około 8-9 min rowerem.

Dziś śniło mi się pierwszy raz w życiu że myłem włosy 🙂

2018 koniec

2018 – jebać go. Ważne co przyniesie 2019, ma zapowiada się w chuj interesujący. Do tego stopnia interesujący, że może za parę miesięcy będę wkurwiał się na upał i rzesze zjebanych turystów z całego świata, którzy postanowili odwiedzić ciepłe kraje.  Nie powiem, żebym szalał z radości, coś i jak się wydarzy jest uzależnione w głównej mierze ode mnie. Nie  mówię tu o ezoterycznych tematach typu, „ty dokonujesz wyborów” itp.

Coś się zepsuło na ogłoszeniach, obszedłem to ale nie naprawiłem. Wykorzystałem inne rozwiązanie. Źle mi z tym, lubię naprawić jak coś się zjebie, niestety php znam po łebkach a czas goni. A chuj, mam chwilę przed wyjściem z moją na sylwka, zobaczę co da się zrobić 🙂

Jakby co to dobrego 2019 roku